Stypa

Roztomili,

W poniedziałek udało mi się zobaczyć spektakl Zbyszka Stryja „Stypa”.

Jest to wzruszająca opowieść o rodzinnych relacjach, wartościach i doświadczeniach z przeszłości. To one położyły się cieniem na całym życiu głównych bohaterów.

Historia rodzeństwa, które spotyka się na pogrzebie matki. On, emigrant uciekinier, żyjący od stanu wojennego w Niemczech. Ona wdowa wtłoczona
w trudną egzystencję, pełna lęków i bezradna wobec życiowych problemów.

Tłem tej historii jest Górny Śląsk, daleki od idyllicznego obrazu krainy wiecznej szczęśliwości, opartej na micie wartości, które są ponoć lekiem na całe zło świata.

To wreszcie opowieść o poszukiwaniu wolności w obliczu politycznych i obyczajowych przemian.

Jest już kilkuletnią tradycją Śląskiego Teatru Impresaryjnego im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej, że zaprasza widzów na prapremierowy spektakl
w ramach cyklu „Tyjater po naszymu, czyli po śląsku”.

Serdecznie polecam i pozdrawiam Jurek Kiolbasa

Scroll to Top