Witejcie,
Historia likieru rozpoczęła się w 1801 r., kiedy do posiadłości hrabiego Henryka von Reuss w Staniszowie (niem. Stonsdorf) położonej w Kotlinie Jeleniogórskiej przybył gorzelnik i piwowar Christian Gottlieb Koerner.
W pałacowym browarze w Staniszowie Koerner opracowywał recepturę regionalnego trunku. Prawdopodobnie korzystał z doświadczeń karkonoskich laborantów i zbieraczy ziół oraz tajemnic znachorów produkujących lecznicze maceraty i leki ziołowe.
W wyniku badań w 1810 roku opracował własny likier ziołowy o znakomitym smaku i aromacie. Koerner zakłada też wytwórnię likierów, w której produkuje go pod nazwą „Stonsdorfer”, tak jak nazwa miejscowości.
Wkrótce browar w Staniszowie zasłynął z produkcji tego znakomitego likieru.
„Echt Stonsdorfer” sprzedawano we wszystkich schroniskach a reklamę zamieszczano na mapach i przewodnikach turystycznych.
Zakład produkował w tym okresie około 7000 litrów likieru dziennie.
Firma funkcjonowała bardzo dobrze aż do 1945r – II wojna światowa zmusiła właścicieli do poszukiwania nowej ojczyzny dla „Gorzelni Staniszowskiej”.
I tak w 1950 roku przenieśli się do Hamburga, a w 1957 roku założyli w Harksheide nową „Gorzelnię Staniszowską, „W. Koerner GmbH & Co” i rozpoczęli produkcję likieru według starej receptury Koernera.
Nie jest to już jednak ten sam likier, gdyż jako składników używa się ziół alpejskich. Trunek „Prawdziwy Staniszowski” nie zniknął z rynku. Marka „Echt Stonsdorfer” jest prawnie chroniona.
Obecnie śląski „Echt Stonsdorfer” cieszy się dużą popularnością i trafia na rynki aż 40 krajów świata – na przykład: Chin, Indii, Brazylii, USA i Australii.
Likier ziołowy o mocy 32% jest w pierwszej dziesiątce najlepiej sprzedawanych likierów na świecie.
Akurat niedawno ktoś podarował mi butelkę a tym samym zwrócił moją uwagę także i na tą śląską przecież specjalność.
Kupcie i spróbujcie a ja Was pozdrawiam J. Kiolbasa



