Szczęść Boże,
dziś namawiam na wizytę w Centrum Dokumentacji Deportacji Górnoślązaków do ZSRR w 1945 roku, które przybliża historię deportacji i uświadamia zwiedzającym, że 1945 rok – czas końca wojny i wyzwolenia, dla wielu śląskich rodzin był początkiem gehenny związanej z masową wywózką na wschód. Wielu Górnoślązaków pozostało na radzieckiej ziemi na zawsze i nie powróciło do swoich domów. Wystawa w interesujący sposób łączy ślady przeszłości w postaci eksponatów z nowoczesnymi rozwiązaniami multimedialnymi. Obiekty, które znajdują się w Centrum to przede wszystkim przedmioty codziennego użytku przywiezione z zesłania, jak np. łyżka, maszynka do golenia, brzytwa, walizka. Duże wrażenie robi wagon bydlęcy „krowiok”, którym odbywały się deportacje. Na wystawie można także zapoznać się z źródłami pisanymi. Kiedy ofensywa Armii Czerwonej dotarła na Górny Śląsk jednostki NKWD rozpoczęły „oczyszczanie tyłów frontu” wyłapując osoby podejrzane i przypadkowe, będące ofiarami donosu. Schwytani na ogół wysyłani byli w głąb Związku Radzieckiego. Deportowano kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Górnego Śląska – była to jedna z największych XX-wiecznych tragedii, które dotknęły nasz region.
Pozdrawiam Jurek Kiolbasa
